Jakiś czas temu Realmac Software zapowiedziało swoją aplikację na IOS do wykonywania zdjęć. Zapowiedzi i oczekiwania były wielkie, natomiast jak wyszło? Analog Camera zapowiadana była jako najszybsza i najprostsza aplikacja do wykonywania, stylizowania i publikowania zdjęć w sieciach społecznościowych. Główną zaletą tej aplikacji miała być prędkość i prostota jej działania. Działanie Na samym wstępie wita Czytaj dalej

Visual Supply na swoim blogu zapowiedziało zupełnie nowe Vsco Cam. Dla nie wtajemniczonych Vsco Cam to aplikacja na iPhone’a do robienia zdjęć i stylizowania ich wyglądu na przypominający wygląd zdjęć wykonywanych na filmach analogowych. Poprzednia wersja Vsco Cam pomimo fantastycznych możliwości stylizowania zdjęć posiadała według mnie sporo niedociągnięć. Miała problemy ze stabilnością oraz była bardzo Czytaj dalej

Co by było gdyby zatrudniać stolarza w taki sam sposób jak zatrudnia się programistów. Jak wyglądałaby taka rozmowa kwalifikacyjna? Na stronie Dawood’a Sangameshwari’ego możemy znaleźć hipotetyczną symulację takiej rozmowy:

Interviewer: Would you say you’re an entry level walnut guy or a walnut guru?
Carpenter: A walnut guru? What’s a walnut guru? Sure, I’ve used walnut.

Interviewer: But you’re not a walnut guru?
Carpenter: Well, I’m a carpenter, so I’ve worked with all kinds of wood, you know, and there are some differences, but I think if you’re a good carpenter …

Polecam lekturę całości. Ten tekst pokazuje, w sposób oczywiście prześmiewczy, dlaczego rozmowy programistów ze specjalistami od HR nie mają większego sensu. Jeśli developer pracował w kilku technologiach przy paru projektach to z dużym prawdopodobieństwem wrzucony do nowego frameworku szybko się przystosuje. Po trzech dniach będzie pisał pierwszy kod, po miesiącu będzie pewnie programował, a po dwóch miesiącach, będzie wiedział jakie błędy do bieżącej wersji są otwarte na bug trackerze i jak je obejść. Programistów powinno się zatrudniać ze względu na umiejętność rozwiązywania problemów i zdolność logicznego myślenia, a nie czy zna framework X czy Y.

Google zapowiedziało dzisiaj dużą zmianę w najpopularniejszej usłudze email na świecie. Na oficjalnym blogu Gmail’a Itamar Gilad pisze:

On the desktop, the new inbox groups your mail into categories which appear as different tabs. You simply choose which categories you want and voilà! Your inbox is organized in a way that lets you see what’s new at a glance and decide which emails you want to read when.

Według mnie to świetny ruch. Google w końcu zaczyna pomagać zarządzać pocztą, a nie tylko ją odbierać. Grzegorz Marczak z Antyweb miał okazję już przetestować nową skrzynkę. Według niego nie wszystko działa tak jak należy (nie do końca dobrze kwalifikuje maile) i doskwiera mu brak kontroli nad klasyfikacją, oprócz przenoszenia maili ręcznie do odpowiednich skrzynek. Widać Google zastosowało algorytm uczący się, a takie algorytmy nie działają idealnie out of box. Według mnie zastosowanie takiego rozwiązania jest bardzo wygodne, bo prawie bezobsługowe. Jeśli mielibyśmy jako użytkownicy ręcznie ustawiać sobie reguły gdzie dany mail ma iść, na podstawie, powiedzmy, tekstu w tytule, to nie byłby to żaden nowy feature. Byłyby to zwykłe reguły, jakich konfiguracja jest dostępna w niemal każdym kliencie poczty jak również i w Gmail.

Witam serdecznie. Zaczynam pisać bloga. Kolejnego. @Booyah! No dobra teraz trochę poważniej. Zrodziła się u mnie potrzeba pisania bloga na trochę inne tematy niż fotograficzne. Zawodowo jestem związany z branżą nowych technologii i dlatego żyję tematami nowych produktów i trendów. Jak chyba każdy programista nie zaczynam dnia bez kawy i dawki newsów. Świat pędzi teraz Czytaj dalej