Nie wiem czy wiecie, ale jedną z moich pasji jest fotografia. Posiadam blog fotograficzny Fotografwu. Blog ten pewnie niedługo zniknie, ale nie martwcie się – zastąpi go coś lepszego. Tutaj natomiast pojawi się trochę więcej fotografii tuż obok treści, które do tej pory mogliście czytać na tym blogu. Zwiększając ilość fotografii na tym blogu rozpoczynam Czytaj dalej

I spend a lot of time thinking about how to compete with free. I believe the answer is to change the meaning of the word, so starting today Feedbin is free as in freedom.

Bardzo dobre wieści od autora Feddbin’a. Feedbin jest teraz udostępniony jako open source. Przypominam, że Feedbin to usługa, która jest jednym z wielu następców Google Reader’a. Sam z niej korzystam i jestem bardzo zadowolony.

Autor jako przyczynę tego uchu podaje trzy powody. Po pierwsze chce pomocy społeczności w rozwoju usługi. Jest również zwolennikiem transparentności i jak sam pisze nie ma nic bardziej transparentnego niż open source. Ostatnim powodem ,który do mnie najbardziej przemawia, jest to, że nie chce, żeby Feedbin podzielił losy Google Reader’a.

Według mnie teraz przed Benem (Ben Ubois jest autorem Feedbina) jest niełatwe zadanie. Musi pilnować, żeby rozwój usługi nie poszedł w kierunku wolnej amerykanki. Mam nadzieje, że pójście w kierunku open source nie odbije się na jakości usługi.

Mimo pewnych obaw według mnie to bardzo dobre wieści i możemy liczyć na bardzo szybki rozwój Feedbina w przyszłości.

Dzisiejszy post będzie przydatny dla użytkowników aplikacji Day One oraz biblioteki do generowania wpisów do niej Slogger. Day One jest to najlepsza obecnie na rynku aplikacja do tworzenia elektronicznego dziennika. Slogger to skrypt napisany w Ruby, który potrafi agregować dane z różnych witryn społecznościowych i innych serwisów i na podstawie tego tworzyć wpisy w Day Czytaj dalej

Wczoraj pobiłem swój rekord, życiowy. Przebiegłem 8,5 kilometra w tempie 3:34 min/km. Nie, jednak tego nie zrobiłem. Nie przebiegłem 8,5 kilometra tylko około 5 kilometrów. Całość zajęła 31 minut zatem rzeczywiste tempo było w okolicach 6:12 min/km. Runkeeper oszukał mnie o 3,5 kilometra na odcinku 5 kilometrów, czyli pomylił się o 70%! Nie przeskakujmy jednak Czytaj dalej

Każdy prowadzący bloga wie, że przygotowywanie grafik do postów jest sporym utrapieniem. Jeśli publikujemy obrazki pojedynczo to pół biedy – jest mnóstwo narzędzi do zmniejszania, które potrafią obrabiać pliki w paczkach. Gorzej jeśli obrazki proporcjami nie pasują do układu strony. Wtedy zazwyczaj skleja się parę obrazków w jeden, aby proporcjami idealnie pasowały do naszego układu. Czytaj dalej