Warszawa to moje miasto. Miasto, w którym się urodziłem i w którym za pewne umrę. Tu mam rodzinę, przyjaciół, swoje kąty i mimo spędzonych tutaj ponad 30 lat jeszcze mnóstwo rzeczy do odkrycia. Bo Warszawa żyje. Tętni życiem. Zmienia się tak, jak zmieniają się jej mieszkańcy.

Odwiedziłem już wiele miast w swoim życiu. Widziałem bardziej okazałe wieżowce i starsze zabytki. Jest wiele metropolii, które w jakimś względzie (lub w wielu względach) są lepsze od Warszawy. Ale Warszawa jest moja.

Warszawa to już w pełni europejska stolica. Cieszę się, że mogłem patrzeć przez te wszystkie lata jak się zmienia. Ostatnie lata to bardzo dynamiczny rozwój mojego miasta. Ludzie, których można spotkać na ulicy też się zmieniają – coraz częściej można spotkać obcokrajowców. Zróżnicowaniem pewnie jeszcze daleko nam do krajów europy zachodniej, ale powoli idziemy w tym kierunku. I dobrze. Większe zróżnicowanie to szersze horyzonty.

I dlatego w tym miesiącu tematem tapety ode mnie dla Was jest Warszawa.

PS Tylko jedno bym zmienił w moim mieście – więcej palem na ulicach i klimat na bardziej śródziemnomorski.