Ile razy spotkaliście się z totalnym oporem klienta w stosunku do Waszej propozycji? Milion? A ilekroć okazało się, że klient po prostu nie ma gustu?

Gust to, w mojej opinii, jeden z większych kłopotów branży reklamowej. Jak z nim dyskutować? Jak przekonywać? Jak argumentować, że to co się klientowi podoba jest pozbawione gustu, albo jest w złym guście. I co to w zasadzie znaczy „zły gust”? Brzydkie? A klientowi się podoba, więc…

Klienci bardzo często zapominają, że strony internetowe, czy aplikacje, które zamawiają nie są przeznaczone dla nich, tylko dla ich klientów. Nawet jeżeli użytkownikami będą pracownicy firmy to nie znaczy, że gust jednego decydenta będzie zgodny z gustami pozostałych osób.

Rolą projektanta jest doradzenie klientowi jakie rozwiązanie w danym przypadku będzie dla niego najkorzystniejsze i najbardziej efektywne. Nie można milczeć, bo to może znacząco odbić się na efekcie biznesowym projektu. Oczywiście odpowiednie dobranie słów, przy przekazywaniu opinii, jest kluczowe. Zresztą zobaczcie co inni mają na ten temat do powiedzenia.