Wydajność, czas, optymalizacja, asap, srasap… Nie ma lekko. Oczekiwania są wysokie, robota ma być wykonana solidnie i najlepiej jeszcze szybko (a o tym, ze tanio nawet nie będę wspominać). Zatrzymajmy się na chwilę przy „czasie” i spróbujmy odpowiedzieć sobie na proste pytanie – czy jest sens monitorować upływający czas? Po co nam w ogóle taka wiedza?

Szymon napisał fajny tekst dotyczący śledzenia czasu pracy. Kiedy czas spędzony nad zadaniem przekłada się bezpośrednio na pieniądze to wiedza dotycząca tego gdzie jest on alokowany jest bezcenna. Kiedy widzimy, że niektóre zadania się non stop powtarzają to możemy podjąć decyzję o ich automatyzacji i w ten sposób poprawić swoja efektywność.

Ostatnio sam zacząłem rejestrować to na co pożytkuję swój czas. Używałem do tej pory aplikacji Tic Toc na Mac, ale Toggl wskazany przez Szymona wydaje się ciekawszym rozwiązaniem. Mimo wszystko minusem tego typu aplikacji jest potrzeba ręcznego włączenia i wyłączenia odmierzania. Tic Toc wykrywa bezczynności i potrafi zasugerować cofnięcie zegara jeśli sami zapomnieliśmy tego zrobić. Fajną opcją byłoby rejestrowanie jaka aplikacja jest włączona na pierwszym planie. Wtedy jeśli zapomnę włączyć liczenia czasu to po takim logu byłbym w stanie dojść do tego, kiedy zacząłem prace nad danym zadaniem.

  • http://zdyscyplinowany.pl/ Szymon Stepniak

    Jeśli szukasz aplikacji, która całkowicie zautomatyzuje proces rejestracji czasu, to narzędzie może być dla Ciebie – https://www.rescuetime.com Nie miałem możliwości przetestować go dokładnie, ponieważ klient linuxowy coś nie chciał działać, a mi zabrakło czasu i cierpliwości, żeby zmusić go do działania. Gdybyś miał możliwość sprawdzenia i opisania czy warto z Rescue Time skorzystać, byłoby super. Aplikacja zbiera pozytywne recenzje, ciekaw jestem ile w tym prawdy a ile marketingu :)

    PS: dzięki za komentarz do wpisu :)

    • http://pawelwojciechowski.com/ Paweł Wojciechowski

      O Rescue Time słyszałem już wcześniej – jeśli dobrze pamiętam polecał ją Tim Ferriss w swojej książce „4 hour work week”. Właśnie mnie zmobilizowałeś, żeby ją przetestować :) Może wyjdzie z tego jakiś test porównawczy tego typu narzędzi. Również dziękuję Ci za komentarz. :)

      • http://zdyscyplinowany.pl/ Szymon Stepniak

        Test porównawczy – świetny pomysł! :) W weekend spróbuję odkurzyć temat Rescue Time, może tym razem misja zakończy się sukcesem i potestuję sobie trochę to narzędzie.

        Czekam na wpis, cześć!