Rzutem na taśmę, ale zdążyłem z wrześniową tapetą dla Was. Jesień mamy u progu zatem czas na coś kolorowego.

To zdjęcie nie ma jakiejś niezwykłej historii za sobą. Zrobiłem je na warsztatach organizowanych przez firmę Canon w warszawskich Łazienkach. Wykonane zostało jednym z najlepszych obiektywów jakich udało mi się używać – Canon 50mm f1.2. To zdjęcie wykonane było właśnie na przysłonie 1.2. Widać za co się płaci…