Kończy nam się już lipiec, a zatem czas na kolejną tapetę dla Waszych komputerów, telefonów i tabletów. Mamy okres wakacyjny, więc jakiś piękny widok byłby na miejscu. Zapraszam Was do Grecji.

Santorini to archipelag wysp greckich położonych na północ od Krety. Ia to miasto na głównej wyspie tego archipelagu i jednocześnie najbardziej malownicza miejscowość jaką w życiu widziałem. Widok na miejscu zapiera dech w piersiach. To tak jakby zebrać dużo prospektów reklamowych wycieczek do Grecji i złożyć je w jeden trójwymiarowy obraz.

Całe Santorini było kiedyś jedną wyspą, ale erupcje wulkanu spowodowały, że większa jej część znajduje się w tej chwili pod wodą. W wyniku wybuchu powstała jedna z największych kalder na świecie. Co ciekawe mieszkańcy tej wyspy potrafili przewidywać takie kataklizmy i prawdopodobnie wszyscy w porę opuścili obszar zagrożenia. Świadczy o tym to, że w wyniku prac archeologicznych nie znaleziono żadnych ciał.

Grecja zazwyczaj kojarzy się z domkami o białych ścianach i niebieskich dachach. Większość zdjęć jakie widzieliście, na których były tego typu budowle, pochodzi właśnie z tego miejsca. Zastanawiacie się pewnie, dlaczego taki wybór kolorów? Otóż powód jest prozaiczny – biały kolor, odbijając promienie słoneczne, powoduje, że dom się nie nagrzewa, a niebieski z kolei odstrasza owady.

Zdjęcie, które widzicie zrobiłem w 2008 roku podczas pierwszych moich wakacji w Grecji. To wtedy zakochałem się w tym kraju i muszę przyznać, że wycieczka na Santorini miała na to spory wpływ. Ta wyspa to esencja Grecji. Tutaj jest najlepsze wino, najsłodsze pomidory i owoce. Przy takiej ilości słońca to nie dziwne. Jestem pewien, że jeszcze kiedyś tam wrócę.