O tym produkcie słyszałem już dawno, ale nie miałem okazji go wypróbować. Byłem przekonany, że jak wszystkie nowości minie trochę czasu zanim będzie dostępny w Polsce. Pęknięcie izolacji na kablu od zasilacza mojego Macbooka postawiło mnie przed wyborem – kupno nowego zasilacza, albo próba jego naprawienia. Koszt zasilacza skutecznie skłonił mnie do drugiej opcji.

W przypadku uszkodzonej izolacji pierwsza na myśl przychodzi taśma izolacyjna. Każdy kto chociaż raz próbował użyć jej na często używanym przewodzie wie, że to zły pomysł, bo nie jest ona na tyle wytrzymała, żeby zabezpieczyć pęknięcie na długo. Wcale nie zapobiega ona dalszemu uszkodzeniu, a jedynie osłania przewód, a po jakimś czasie zwyczajnie odpada.

Jakiś czas wcześniej słyszałem o Sugru i wydawało mi się, że byłoby idealne do tego zadania. Spodziewałem się, że będzie problem z dostępnością w Polsce. Nie mając wiele nadziei wszedłem na Allegro i wyobraźcie sobie moją euforię, jak okazało się że jest. Stwierdziłem, że warto spróbować i zamówiłem jedno opakowanie. To był strzał w dziesiątkę.

Czy jest właściwie Sugru? Jest to samoutwardzająca silikonowa guma. Po wyjęciu z opakowania przypomina plastelinę i tak jak ona równie łatwo się formuje. Zastanawiałem się czy po utwardzeniu nie będzie sztywna, ale okazuje się, że jest bardzo elastyczna. Dodatkowo jest wodoodporna i niewrażliwa nawet na wysokie temperatury. Normalnie kosmos. Polecam obejrzenie poniższego filmiku – lepiej się zorientujecie co można z nim zrobić.

ARVE Error: Mode: is invalid or not supported. Note that you will need the Pro Addon for lazyload modes.

Utwardzanie Sugru trwa około 24 godzin. W miarę upływu czasu czuć, że tworzywo staje się mniej miękkie. W tej chwili tak naprawionego zasilacza używam już od około miesiąca i muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony. Ponad 300 złotych zostało mi w kieszeni, a przewód wydaje się porządnie zabezpieczony. Poniżej możecie zobaczyć zdjęcie, na którym widać naprawioną wtyczkę. Może super estetycznie to nie wygląda, ale co najwżniejsze – działa.

2014-07-05%2017.19.50-2.jpg

Wybrałem wersję białą, ale Sugru dostępne jest też w innych kolorach. Zamówiłem najmniejsze opakowanie i do naprawy zużyłem mniej więcej jego połowę. Z pozostałej części uformowałem kulkę, żeby sprawdzić jak sprężysty jest ten materiał. Wydaje mi się, że jest pod tym względem zbliżony do kauczuku. Upuszczona kulka odbija się od podłoża do mniej więcej połowy wysokości z jakiej spadała.

Widzę, że biały kolor nie był zbyt dobrym pomysłem. Niestety z czasem łapie brud i nie wygląda już tak pięknie jak na początku. Teraz wybrałbym chyba czerwony. Dostępnych kolorów jest całkiem sporo i z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie.

Już wiem, że zamówię większą ilość, żeby mieć ją w domu na wszelki wypadek. Warto przynajmniej jedno opakowanie zabierać na wszelkie wyjazdy. Jeśli jeszcze nie jesteście przekonani, lub nie wiecie do czego można użyć Sugru to wejdźcie do galerii na stronie Sugru. Jest to niesamowita kopalnia pomysłów i na pewno znajdziecie coś dla siebie.