Porządny sprzęt fotograficzny jest drogi. Dobry obiektyw kosztuje często więcej niż średnia krajowa płaca. Jest to sprzęt na lata, dlatego często rozglądamy się za sprzętem używanym. W ogłoszeniach napotykamy różne stwierdzenia np. że obiektyw się zakurzył w torbie i jest jak nowy. Niestety zdarza się, że sprzedawcy celowo mijają się z prawdą. Warto zatem sprawdzić nabytek przed zakupem zamiast szukać potem wiatru w polu. Postaram się przekazać Wam jak to zrobić.

Udajemy się do sklepu

Pierwszym miejscem, gdzie każdy z nas zagląda są portale aukcyjne. Należy zachować dużą ostrożność wybierając tam oferty. Niestety, ale pojawia się tu również sprzęt kradziony. Warto zwrócić uwagę czy do danego obiektywu dołączone jest oryginalne pudełko, a może i gwarancja. Wówczas istnieje duża szansa, że sprzęt pochodzi z pewnego źródła. Na portalach aukcyjnych również pojawiają się oferty sklepów fotograficznych, które prowadzą komisy. Warto popatrzeć co oferują.

Jedno musicie zapamiętać. Używany obiektyw należy obejrzeć przed zakupem.

Mamy cacko w rękach. Zanim ulegniemy euforii i postanowimy je kupić w tym właśnie momencie, zatrzymajmy się na chwilę i sprawdźmy obiektyw, abyśmy nie byli jak przysłowiowy Polak mądry po szkodzie. A więc na co zwrócić uwagę?

Obudowa

Po pierwsze sprawdźmy obudowę obiektywu. Jeśli są na nim ślady uderzenia powinna nam się zapalić czerwona lampka. W przypadku nowoczesnych obiektywów z autofokusem przy mocnych uderzeniach, często spowodowanych upadkiem, bardzo prawdopodobne jest uszkodzenie mechaniki obiektywu. Lepiej unikać sprzętu z takimi oznakami. Warto również lekko potrząsnąć obiektywem. Jeśli usłyszymy dźwięki obluzowanych części może to świadczyć o uszkodzeniu sprzętu. Brzmi to głupio, ale działa.

Pierścienie

Sprawdźcie pierścienie ustawiania ostrości i ogniskowej. Powinny chodzić płynnie i stawiać równomierny opór. Wszelkie luzy na nich mogą powodować w przyszłości problemy z ich funkcjonowaniem jak i szczelnością obiektywu. Jeżeli opór jest nierównomierny, to może to być oznaką zabrudzenia obiektywu. Może ktoś wytaplał go w błocie lub piachu i wyczyścił porządnie tylko obudowę.

Soczewki

Kolejnym punktem naszej inspekcji obiektywu powinno być sprawdzenie szkieł. Jest to jeden z najważniejszych elementów. Od optyki zależy jakość zdjęć, jakie będziecie robić. Powinniśmy szukać wszelkich zarysowań zarówno przedniej jak i tylnej soczewki. Małe zarysowania na przedniej soczewce nie powinny powodować problemów, natomiast jakiekolwiek zarysowania na tylnej soczewce będą z wysokim prawdopodobieństwem widoczne na zdjęciach. Obejrzyjcie również pod odpowiednim kątem przednią soczewkę, czy aby nie ma ubytków w powłoce antyodblaskowej. Takie rzeczy bardzo szybko wychodzą na fotografiach.

Można również zrobić zdjęcie umieszczając słońce na krawędzi kadru, ale tak, żeby nie było bezpośrednio w nim. Jeśli zobaczycie jakieś dodatkowe anomalie poza standardową flarą soczewek, to może to świadczyć o jakiejś wadzie obiektywu.

Stabilizacja

W przypadku obiektywów wyposażonych w stabilizację obrazu warto sprawdzić jej funkcjonowanie. Jeżeli podłączymy taki obiektyw do aparatu, to patrząc w wizjer powinniśmy widzieć efekty jej działania. Kiedy będziemy poruszać wyraźnie powinna być widoczna kompensacja ruchu jaką obiektyw wykonuje. Często pracy stabilizacji obrazu towarzyszą również ciche dźwięki silnika obiektywu.

8274139137_c428cf59bd_o.jpg

Przysłona

Powinniśmy ocenić również pracę przysłony aparatu. Defekt przysłony często objawia się tym, że przysłona nie domyka się do końca albo po przymknięciu nie cofa do pozycji wyjściowej. Sprawdźmy to poprzez wykonanie kilku zdjęć w normalnym trybie pracy migawki oraz trybie seryjnym. Jeśli nasz aparat jest wyposażony w podgląd głębi ostrości, to możemy kilkukrotnie w nieregularnych odstępach nacisnąć ten przycisk i obejrzeć jak zachowuje się przysłona.

Potem wybierzcie jak najmniejszy otwór przysłony i przymknijcie ją za pomocą podglądu głębi ostrości. Dokładnie obejrzyjcie wszystkie listki, czy czasem nie są pogięte i czy odpowiednio się za siebie zazębiają.

Front focus (FF) i back focus (BF)

Warto sprawdzić jak dany obiektyw będzie funkcjonował z naszym korpusem. Mogą występować problemy z ostrzeniem obrazu. Zdarza się, że autofokus ostrzy lekko przed (front focus) lub za (back focus) obiektem, na który ustawialiśmy ostrość. Łatwo jest sprawdzić taką przypadłość obiektywu. W tym celu możemy pobrać z internetu testowe tablice do badania tego typu zjawisk i wydrukować je lub posłużyć się linijką. Obiektyw ustawiamy na maksymalny otwór przysłony i aparat ustawiamy pod kątem 45 stopni do tablicy testowej lub linijki. Ostrość ustawiamy na punkt zero i wykonujemy zdjęcie. Na nim możemy ocenić jak nasz wymarzony obiektyw ustawia ostrość.

Najnowsze sprzęty mają możliwość korygowania tych wad z poziomu aparatu, więc front- i backfocus można skorygować bez wizyty w serwisie. Jeśli jednak obiektyw za każdym razem ostrzy w inny punkt, to nic nam ten mechanizm nie pomoże. Dlatego warto zrobić kilka zdjęć i porównać gdzie ustawiona jest ostrość. Jeśli każdy punkt jest inny, to odpuście sobie ten egzemplarz.

Podsumowanie

Zakup obiektywu powinien być przemyślany i powinniśmy podchodzić do niego rozsądnie. Jeśli kupujecie sprzęt używany, to po prostu musicie go obejrzeć zanim staniecie się jego właścicielem. Lepiej być przezornym, bo niestety nie brakuje osób, które żerują na niewiedzy i wciskają złomy za cenę egzemplarza w stanie “igła”. Przezorny zawsze ubezpieczony.

Zdjęcia: flickr i flickr