Wracamy do cyklu dotyczącego robienia zdjęć. Tym razem chciałbym przedstawić Wam kilka wskazówek na temat tego czym robić zdjęcia. Dużo jest takich osób, które zaczynając przygodę z fotografią uważają, że pierwszy krok jaki należy uczynić, to zakup lustrzanki cyfrowej. Czas na obalenie tego oraz kilku innych mitów.

Jednym z popularniejszych powiedzeń dotyczących fotografii jest to, że to nie aparat robi zdjęcia, ale fotograf. Jest w nim dużo racji, ale nie uważam, że sprzęt nie ma żadnego znaczenia. Ma i to duże, ale jedynie jeśli jesteś zawodowym fotografem. Profesjonalne zlecenia wymagają profesjonalnego podejścia, a zatem nie można sobie pozwolić, żeby problemy ze sprzętem pokrzyżowały plany. Jeśli nie robisz zdjęć za pieniądze, to masz ten przywilej, że możesz robić je czymkolwiek co daje Ci przyjemność z tworzenia fotografii.

Lustrzanka cyfrowa

Wróćmy do zakupu lustrzanki. Na sam początek nie powinieneś wydawać tyle pieniędzy na sprzęt, którego możliwości, nie oszukujmy się, nie wykorzystasz. Większa kontrola nad kadrem często powoduje to, że zdjęcia okazują się gorsze niż wykonane aparatem kompaktowym, czy telefonem. Wiecznie są problemy z ostrością, które skutecznie szarpią nerwy.

2014-04-06-18.41.14.jpg

Inną sprawą jest kwestia obiektywów. Zazwyczaj kupuje się pierwszą lustrzankę ze standardowym kitowym obiektywem, a te niestety często są do… kitu. Ich jakość z biegiem lat się poprawiła i są nawet wyposażone w stabilizację obrazu, ale to nadal szkła z niskiej półki. Nie mówię, że nie da się nimi osiągnąć ciekawych rezultatów, ale rozsądek nakazuje wstrzymać się od tego zakupu. Kupując lustrzankę powinno się podzielić swój budżet na trzy części. Jedną z nich przeznaczyć na zakup korpusu, a dwie pozostałe na obiektywy. Jeśli przy takim podejściu nie da się kupić nic sensownego to znaczy, że nie powinno się w tym momencie nabywać lustrzanki, a wybrać coś innego.

Jedna trzecia budżetu na zakup korpusu, a dwie trzecie na zakup obiektywów

Posiadanie lustrzanki ma jeszcze jedną wadę. Tego typu sprzęt waży całkiem sporo. Po wzięciu go do ręki może się wydawać, że nie ma aż takiej tragedii, ale po noszeniu go przez parę godzin na szyi, czy na ramieniu odczuwa się każdy jego gram. A jak już mamy lustrzankę, to wypadałoby zgarnąć jakiś dodatkowy obiektyw, czy garść akcesoriów. To wszystko waży. Po krótkim czasie pojawia się niechęć do zabierania aparatu ze sobą, przez co robi się mniej zdjęć, a to nie o to chodzi. Zapewne powiecie, że z Wami będzie inaczej i Wy będziecie dzielnie wszystko dźwigać. Ze mną też tak było. Wygląda na to, że trzeba swoje przedźwigać, żeby dojść do takich wniosków ;)

Bezlusterkowce, kompakty etc.

Jest to dobry sprzęt na rozpoczęcie przygody z fotografią. Jakość zdjęć, jakie oferują bezlusterkowce czy kompakty jest na tyle dobra, że właściwie nic więcej nie nam potrzeba. Sam zastanawiam się nad zakupem tego typu aparatu i częstszym odstawianiem lustrzanki w kąt. Upatrzyłem sobie sprzęt ze stajni Fuji – X100s. Jest to piękny aparat o wyglądzie analogowego dalmierzowca oferujący bardzo dobrą jakość obrazu i jasny stało-ogniskowy obiektyw. Na wakacje to pewnie byłby mój główny aparat obok wodoodpornego kompaktu.

2014-04-06%2018.38.28.jpg

Początkującym jednak nie polecam tego aparatu, ze względu na to, że oferuje tylko jedną ogniskową. Ci co zaczynają swoją przygodę z fotografią, muszą mieć możliwość poznania tego jaki obraz dają różne ogniskowe, jak zmienia się pole widzenia i głębia ostrości oraz na czym polega kompresja perspektywy. Tego nie nauczymy się korzystając z tylko jednej ogniskowej.

Poziom automatyki w tego typu aparatach pozwala początkującym skupić się na formowaniu kadru, a nie walce z ustawieniami aparatu. W miarę jak będziecie się oswajali ze sprzętem przyjdzie czas na używanie manualnych ustawień.

Aparaty analogowe

Kiedyś przygodę z fotografią zaczynało się od godzin spędzonych w ciemni. Niestety mnie to ominęło, czego bardzo żałuję. Teraz jak zasmakowałem w fotografii cyfrowej ciężko mi się zmusić do samodzielnego wywoływania zdjęć. Co nie znaczy jednak, że nie próbowałem fotografii analogowej. Do tej pory wykonuję zdjęcia na kliszy. Posiadanie aparatu, który nie ma z tyłu ekranu i ogranicza Cię do 36 lub jeszcze mniejszej ilości zdjęć z jednej rolki bardzo pobudza kreatywność. Umysł przestawia się na myślenie o każdym kadrze i palec na spuście migawki nagle pozbywa się ADHD.

2014-04-06%2017.40.42.jpg

Fotografia analogowa ma niesamowity urok. Klisza nadaje pewną miękkość tworzonym obrazom, do której daleko jest zdjęciom tworzonym przez cyfrówki. Każdy film nadaje inny charakter zdjęciom, inny koloryt. Nie ma siedzenia godzinami w Lightroomie czy Photoshopie nad polerowaniem każdego aspektu zdjęcia. Uwielbiam to jakie zielenie produkują negatywy Fuji.

Polecam Wam wybranie się na taką przygodę. Pewnie gdzieś na strychu lub w piwnicy leży jakiś stary Zenit, którego można odkurzyć. Filmy najłatwiej nabyć na Allegro. Jedyny problem z tego typu rozrywką jest taki, że przez to, że wywoływanie filmów jest mało popularne stało się droższe niż tworzenie cyfrówką. Koszt klisz i skanowania trzech filmów to wydatek około 100 złotych. Według mnie efekt i zabawa jest tego warta, ale decyzja należy do Was.

2014-04-06%2019.42.42.jpg

Telefon

W dobie Instagrama nie sposób nie wspomnieć o najpopularniejszym w tej chwili rodzaju aparatu. Telefony obecnie wykonują bardzo przyzwoite zdjęcia. Pewnie wielu z Was kojarzy się to z nieostrymi i przerysowanymi filtrami i fotografiami jakie oglądacie na Facebooku u znajomych. Te obrazki nie muszą w cale tak wyglądać. Dla mnie telefon to coraz częściej jedyny aparat jaki zabieram ze sobą na spacery. De facto wszystkie zdjęcia, jakie widzicie w tym artykule oprócz tytułowego były wykonane telefonem. Zadowolony jestem z ich jakości. Wydaje mi się, że będą stanowić fajną pamiątkę.

Najlepszy aparat to taki, który masz przy sobie

Nie pamiętam dokładnie kto jest autorem tej maksymy. Na pewno słyszałem ją z ust Chase’a Jarvisa. To jest motto jakie powinno Wam przyświecać. Nie ważne jakiego aparatu używacie. Każdym da się zrobić dobre zdjęcie. Nie wierzycie, to obejrzyjcie poniższy film.

ARVE Error: Mode: is invalid or not supported. Note that you will need the Pro Addon for lazyload modes.

Istnieje cała seria filmów w tym klimacie. Znajdziecie ją tutaj.

Nie wszystkie zdjęcia muszą być idealne jakościowo, z balansem bieli nastawionym w punkt i tak dalej. Takie często poprostu są nudne. Wykonując fotografie nie powinniście tworzyć jak najlepszego odwzorowania rzeczywistości, a stworzyć coś w czym zostawicie cząstkę siebie. Aparat jest tylko narzędziem, które ma Wam w tym pomóc. A zatem nie ważne czym, tylko róbcie zdjęcia.