W zeszłym tygodniu Google pokazało nową wersję swojego mobilnego systemu operacyjnego. Android Wear ma być przeznaczony dla… no właśnie. Jak to nazwać po polsku? Znacie jakiś dobry polski odpowiednik angielskiego słowa wearables? Ogólnie chodzi o mniejsze urządzenia elektroniczne, które można ze sobą nosić, ale na razie cała uwaga wydaje się skupiać na zegarku.

Zegarki to ostatnio bardzo chodliwy temat. Stało się tak, kiedy na rynku pojawiła się plotka, że Apple pracuje nad swoim czasomierzem. Oczywiście jako pierwszy na starcie rywalizacji pojawił się Samsung, który zaprezentował Galaxy Gear. Rynku nim nie zawojował, ale pierwsze koty za płoty. Pojawiały się pogłoski, że Google ma się włączyć do rywalizacji, co znalazło potwierdzenie w zeszłym tygodniu. Światło dzienne ujrzał Android Wear, a wraz z nim zaprezentowany został flagowy zegarek od Motoroli, która ma korzystać z tego nowego systemu. LG też dołożyło swoje 3 grosze w postaci LG G (swoją drogą śmiesznie brzmi ta nazwa).

Zanim przejdę jednak do komentowania tego, co można było zobaczyć chciałbym przybliżyć Wam moje wymagania co do tego rodzaju urządzenia.

Moje oczekiwania

Zegarki powoli stają się niszowym produktem. Każdy właściwie przy sobie nosi telefon, który spełnia tę funkcję. Wystarczy popatrzeć jak mało młodych ludzi w tej chwili nie posługuję się zegarkiem. Sam długi czas nie nosiłem zegarka dopóki nie dostałem go w prezencie od żony. W tej chwili nieswojo się czuję z pustym nadgarstkiem.

Zegarki w tej chwili pełnią bardziej funkcję biżuterii. Bardzo ważna jest estetyka tego typu urządzenia. Często dobierany jest do ubioru. Wydaje mi się, że to właśnie wygląd jest tym co głównie decyduje o zakupie zegarka, a nie jego walory użytkowe. Każdy w sumie pokazuje czas prawda?

Ze smart zegarkami jest ten problem, że zamiast tradycyjnego cyferblatu posiadają ekran o wysokiej rozdzielczości, który pochłania duże ilości energii. Powoduje to, że nie może on być cały czas włączony, bo pewnie pojemność baterii nie starczyłaby na cały dzień. Przez większość czasu zatem ekran jest wyłączony, zatem cyferblat, który jest ważną częścią zegarka jest zwyczajnie niewidoczny. Dużo lepszym rozwiązaniem według mnie byłoby połączenie ekranu i tradycyjnego cyferblatu. To natomiast może mocno ograniczać funkcje ekranu.

Swego czasu byłem użytkownikiem opaski śledzącej aktywność Jawbone Up. Tak dobrze mi się z niej korzystało, że do tej pory czuję jej brak. Zrezygnowałem z niej po tym jak się popsuła i usłyszałem mnóstwo głosów o jej awaryjności. Chciałbym, aby funkcje jakie ona spełnia były zawarte w smartwatchu. Szczególnie funkcja budzenia wibracją – idealna dla ludzi posiadających dzieci.

Samsung wydaje się wychodzić z założenia, że smart zegarek powinien replikować wszystkie funkcje jakie spełnia telefon, dlatego jego urządzenia mają nawet wbudowaną na pasku kamerę. Ja uważam, że jest to głupotą. Zegarek powinien być urządzeniem uzupełniającym do telefonu. Powinien potrafić pokazać przychodzące notyfikacje lub dać możliwość sprawdzenia podstawowych informacji jak na przykład miejsca najbliższego spotkania. Nic poza tym. Wyszukiwanie czegoś w Google na tak małym ekranie zwyczajnie mija się z celem.

Reasumując, idealne urządzenie dla mnie to takie, które łączy funkcje informacyjne i śledzenia aktywności w pięknym opakowaniu.

Można oczywiście dodawać do niego moduł GPS, NFC czy możliwość odtwarzania muzyki, ale właściwie po co? W większości wypadków będziemy mieć również przy sobie telefon i nie ma sensu tego duplikować. Pozwoli to również na obniżenie ceny tego gadżetu, przez co będzie dostępne dla większej grupy osób.

Android Wear

Co zatem potrafi Android Wear? Na początek obejrzyjcie poniższy film jeśli go jeszcze nie widzieliście. Dzisiaj będzie trochę oglądania ;)

ARVE Error: Mode: is invalid or not supported. Note that you will need the Pro Addon for lazyload modes.

I jeszcze jeden przeznaczony bardziej dla developerów, ale można z niego sporo dowiedzieć się jaka wizja przyświecała twórcom tego systemu.

ARVE Error: Mode: is invalid or not supported. Note that you will need the Pro Addon for lazyload modes.

Wygląda na to, że wizja Google jest zbieżna z tym czego ja oczekuję po smartwatchu. Niestety na razie nie przedstawiono szczegółowego obrazu tego, jak poszczególne funkcje będą wyglądać. Skupiono się głównie na samych notyfikacjach. Może to sugerować, że system jest w trakcie intensywnego rozwoju i na razie to jest wszystko, co Google jest w stanie zaprezentować.

Trochę dziwi mnie takie podejście do prezentacji produktów. Pokazując coś co nie jest gotowe wyrzucają jednocześnie do kosza efekt wow, który mogliby osiągnąć jeśli produkt były dostępny w bardzo krótkim okresie czasu. W ten sposób ludzie będą w stanie się oswoić z urządzeniem przez te kilka miesięcy i w momencie kiedy sprzęt będzie już dostępny nie będzie postrzegany jako nowość. Jestem w stanie wymyślić tylko jedno wytłumaczenie dla takiego ruchu – chęć przyciągnięcia developerów, aby tworzyli nowe aplikacje na nadchodzący sprzęt. I to pewnie jest celem Google.

Po obejrzeniu wcześniejszych filmików trochę obawiałem się tego, że zbyt duży nacisk jest położony na asystenta głosowego. Nie jestem wielkim fanem Siri. Zwyczajnie głupio się czuję gadając do telefonu. Dodatkowo w mocno zatłoczonych i głośnych miejscach może być problem z funkcjonowaniem rozpoznawania mowy. Całe szczęście będzie istniała również możliwość obsługi przez panel dotykowy. Niestety obawiam się, że wprowadzanie tekstu za jego pomocą nie będzie zbytnio możliwe i w tym wypadku asystent głosowy to jedyna opcja. W razie czego można też wyjąć telefon z kieszeni.

Sam system nie wydaje mi się na tę chwilę żadną rewelacją. Wygląda jak wygląda. Notyfikacjami można się pobawić, ale w sumie niczym więcej. Developer preview utwierdza w przekonaniu, że to dopiero początek tego, co Google chce pokazać. Jeśli pierwsze zegarki mają się pojawić latem, to jeszcze sporo pracy przed nimi.

Jednak sam system jest niczym bez towarzyszących mu urządzeń. To z nimi przeprowadzamy interakcję i od nich zależy komfort korzystania z całego urządzenia. Przyjrzyjmy się zatem kolejnej nowości, czyli Moto 360.

Moto 360

Na początek film.

ARVE Error: Mode: is invalid or not supported. Note that you will need the Pro Addon for lazyload modes.

No muszę przyznać, że zegarek Motoroli prezentuje się na prawdę ładnie. Myślę, że Apple nie powstydziłoby się strony wizualnej tego produktu. Trochę efekt psuje ten fioletowy spód koperty. Podejrzewam, że inne tworzywo z jakiego jest on wykonany podyktowany jest sposobem ładowania (prawdopodobne) albo jakimiś sensorami, które będą sczytywać dane ze skóry (mało prawdopodobne). Tu macie zegarek w pełnej okazałości.

Moto360__Metal_RGB.jpg

Pierwsze co rzuca się w oczy jest to, że zegarek jest okrągły. Do tej pory wszystkie smartwatche miały kształt prostokąta. Jest to spowodowane tym, że przy programowaniu interfejsów zazwyczaj posługujemy się obszarami w tym kształcie, ponieważ przystosowywane są one do ekranów komputera. Algorytmy, które będą dopasowywały treść do okrągłego obszaru są dużo bardziej skomplikowane. Zresztą co tu dużo mówić – Android Wear nie jest przystosowany jeszcze do tego formatu. Wystarczy popatrzeć na zrzuty ekranu, które zostały opublikowane na jednym z serwisów.

nexusae0_allpics-combo.png

Ewidentnie nad tą kwestią jeszcze nie zaczęto pracować. Po uruchomieniu symulatora z pakietu developerskiego jest to samo. Tekst bardzo często wyjeżdża poza ekran lub elementy na ekranie są przycinane w nienaturalny sposób. Obawiam się, że będzie to spory problem dla developerów.

Na plus produktu Motoroli można zdecydowanie zaliczyć to, że nie poszli śladami Samsunga i nie wpakowali wszystkiego co możliwe w tę małą kopertę. Co prawda nie znamy pełnej specyfikacji, ale już teraz można stwierdzić z całą pewnością, że w ten zegarek nie jest wbudowany aparat. I bardzo dobrze.

Motorola zdecydowanie zaskoczyła swoją premierą. Chyba najbardziej tym, że udało im się stworzyć produkt bardzo ładny wizualnie. Jak prezentować się będą pozostałe funkcje dowiemy się pewnie bliżej połowy roku.

Moto%20360%20Cafe.jpg

Apple milczy

Od długiego czasu chodzą plotki o tym, że toczą się prace nad zegarkiem. Może oczywiście nic z tego nie wyjść – tak jak z Apple TV w formie telewizora. Na pracują nad urządzeniem, które będzie w stanie monitorować funkcje życiowe i aktywność. Świadczy o tym chociażby aplikacja Health Book, która właściwie cała wyciekła. Ciężko mi uwierzyć, że urządzenie pokroju zegarka będzie w stanie mierzyć tak szczegółowe dane, jak np. poziom glukozy we krwi. Wydaje mi się, że możliwe to będzie z wykorzystaniem innych urządzeń. Może jakaś integracja z glukometrem? A może czeka nas duże zaskoczenie?

Czy chciałbym, żeby Apple zrobiło zegarek? Nie do końca. Na pewno chciałbym, żeby pojawiło się urządzenie monitorujące moją aktywność. Może być wzorowane np. na opasce Nike Fuelband, czy Jawbone UP. Wydaje mi się, że nie są w stanie wypuścić zegarka, który trafiłby w gusta wszystkich. Poza tym jaka kobieta chciałaby mieć taki sam zegarek jak jej koleżanka? Jedno jest pewne – ten rok będzie ciekawy.