Xbox One został zaprezentowany już jakiś czas temu (dokładnie 21 maja), ale jest powód, żeby go przypomnieć. Już za chwilę zaczyna się E3, czyli największe targi cyfrowej rozrywki. Zapewne poznamy trochę więcej szczegółów na temat nowej konsoli Microsoftu. Warto podsumować to co już wiemy i zastanowić się do czego to może prowadzić.

Pierwszy rzut oka

Na pierwszy rzut oka nowy Xbox niewiele odbiega od tego co zapowiedziało Sony w swojej nowej konsoli. Nawet można pokusić się o stwierdzenie, że Microsoft chce zaoferować mniej użytkownikowi. Konsola oparta będzie o tę samą platformę AMD Jaguar co Playstation 4. Obydwie konsole zaopatrzone będą w 8GB pamięci RAM z czego w przypadku Playstation 4 będą to pamięci GDDR5, czyli szybkie pamięci przeznaczone głównie dla układów graficznych. Xbox za to będzie prawdopodobnie sprzedawany razem z kontrolerem Kinect, który ma być wymagany dla tej konsoli.

Wygląd Xboxa One porównałbym do wyglądu dekoderów telewizji kablowej lub amplitunerów.

Wygląd Xboxa One porównałbym do wyglądu dekoderów telewizji kablowej lub amplitunerów. Wiele osób przedstawia to jako wadę, natomiast dla mnie jest to zaleta. Nowy Xbox nie jest według mnie paskudny i będzie dobrze się komponował z innymi sprzętami na stoliku RTV.

Wygląd konsoli może być podyktowany kierunkiem w jakim Microsoft chce pchnąć swoją konsolę. Wizja firmy z Redmond jest taka, że Xbox będzie domowym centrum rozrywki. Będzie odpowiadał również za kontrolę telewizji. Na tylnej ściance urządzenia znajdziemy port HDMI, do którego będziemy mogli podłączyć set top box telewizji kablowej czy satelitarnej. Z tego co rozumiem Xbox będzie mógł sterować tym urządzeniem, atak abyśmy mieli w jakimś stopniu lepsze wrażenia z oglądania telewizji. W planach Microsoft wydaje się, że ma udostępnienie swojego serwisu VOD z własną autorską ofertą, łącznie z serialami opartymi o takie marki jak Halo. Xbox będzie również umożliwiał rozmowy przez Skype za pomocą mikrofonu i kamery wbudowanych w Kinect. Możliwe będzie również dzielenie się filmami z rozgrywek.

Trzy systemy operacyjne?!

Zaskakująca z mojego punktu widzenia, jako programisty, decyzją była zapowiedź Microsoftu, że konsola będzie wyposażona w trzy systemy operacyjne.

Zaskakująca z mojego punktu widzenia, jako programisty, decyzją była zapowiedź Microsoftu, że konsola będzie wyposażona w trzy systemy operacyjne. Zainstalowany na Xboxie będzie odpowiednio przygotowany Windows 8, Windows RT do uruchamiania gier oraz trzeci system operacyjny do komunikacji między nimi. Decyzja jest dla mnie o tyle zaskakująca, że dodatkowo komplikuje platformę i przede wszystkim zabiera zasoby konsoli dostępne chociażby da gier. Na pewno wykorzystanie kodu z istniejących produktów skróciło znacznie czas implementacji rozwiązań dla Xbox, natomiast jeden dedykowany system dla konsoli z mojego punktu widzenia wydaje się większym rozwiązaniem.

A co z grami?

Microsoft zaprezentował szereg tytułów jakie ukażą się na ich nowym dziecku. Największym hitem z nich wszystkich jest chyba nowe Call of Duty: Ghost. Zapowiada ono nowa historię, nowych bohaterów i nową jakoś grafiki w tej serii. Na Xbox One tworzonych jest ponoć w tej chwili około 40 tytułów ekskluzywnych dla tej konsoli. Jak dla mnie nie jest to dobry wyznacznik. Moim zdaniem walka na exclusive’y bije jedynie w klienta. Rozumiem chęć ściągnięcia użytkowników do swojej platformy wszystkimi możliwymi środkami, natomiast można to czynić innymi funkcjonalnościami konsoli, a nie portfolio gier, w które będzie można zagrać tylko jeśli kupimy konsole danej firmy.

Microsoft zapowiedział, że instalując używaną grę na nowym Xboxie, będziemy zobowiązani do uiszczenia bliżej niesprecyzowanej opłaty, aby mieć możliwość w nią zagrać.

Kolejną rzeczą, która mocno może się nie spodobać klientom jest podejście do używanych gier. Microsoft zapowiedział, że instalując używaną grę na nowym Xboxie, będziemy zobowiązani do uiszczenia jakiejś opłaty, aby mieć możliwość w nią zagrać. Mam duże wątpliwości, czy jest to zgodne z prawodawstwem Unii Europejskiej jak i prawodawstwem polskim. Jeżeli kupujemy jakiś produkt powinniśmy być w stanie nim dysponować w pełni, łącznie z prawem do jego odsprzedaży. Rozumiem, że jest to ukłon w stronę studiów deweloperskich, ale znowu według mnie Microsoft idzie zła drogą. Rozwiązanie jest według mnie tutaj proste. Zainwestować w rozwój cyfrowej dystrybucji. wygoda dla użytkowników ogromna i wysokość kosztów dla dystrybutorów mniejsza.

Kinect imponuje

Silnym punktem nowej konsoli jest sensor Kinect. Zyskuje on nowe funkcje oraz wyższą dokładność. Kinect będzie mógł teraz śledzić ruchy, których nie mógł w stanie wychwycić w poprzedniej wersji tego urządzenia. Symulacja śledzenia ruchów nadgarstków zrobiła na mnie duże wrażenie.

Może jestem za stary, ale machanie rękami przed konsolą to jest ostania rzecz jaką chciałbym robić.

Kinect będzie również rozpoznawał użytkowników, którzy korzystają z konsoli. Jeśli rozpozna Ciebie przed konsolą to automatycznie załaduje Twój profil. Funkcja, która zrobiła na mnie dużo mniejsze wrażenie to możliwość sterowani konsolą głosem oraz gestami machaniem rękami. Może jestem za stary, ale machanie rękami przed konsolą to jest ostania rzecz jaką chciałbym robić. Jeśli siadam do oglądania telewizji czy grania na konsoli to lubię się wygodnie rozsiąść z padem i pilotem w ręku, przy kuflu złocistego napoju, a nie machać jak potrącony rękami, aby wielmożne elektroniczne urządzenie mnie w końcu zauważyło. W przypadku sterowania głosem również założę się, że będzie dużo frustracji. Już widzę te wszystkie memy z ludźmi rozmawiającymi z konsolą.

Uczy się użytkownika

Ciekawą funkcją nowej konsoli jest możliwość uczenia się nawyków i gustów użytkownika. Jeżeli Xbox zorientuje się, że często gramy w określonego typu gry to podsunie nam inne z tego rodzaju. Najczęściej używane przez nas funkcje, ostatnio katowane gry i oglądane seriale zobaczymy na samym początku menu. Może to znacząco wpłynąć na ergonomię użytkowania urządzenia oraz być świetnym narzedziem marketingowym.

Jak to będzie działać?

Jedno to możliwości jakie oferuje urządzenie, a drugie to jak te funkcje będą zrealizowane. Niestety ostatnie wpadki Microsoftu z Windows 8 nie napawają optymizmem. O ile interfejs metro w przypadku Xboxa może się świetnie sprawdzić o tyle wykonanie innych obszarów pod względem użyteczności może kuleć. Szczególnie martwi mnie zastosowanie trzech systemów operacyjnych. Po co? Ostatnio w internecie mogliśmy poczytać opowieść jednego z programistów kernela Winndowsa, jak wygląda praca nad tym projektem. Obawiam się, że kultura organizacji w Microsofcie nie sprzyja powstawaniu wysokiej jakości produktów.

Niewątpliwie kurs obrany przez Microsoft, mianowicie chęć stania się domowym centrum rozrywki, jest bardzo dobra. Dużo zależeć będzie od wykonania oprogramowania konsoli. Microsoft na pewno kładzie duży nacisk na to urządzenie, ponieważ przez lata Xbox i Xbox Live stał się dużym źródłem przychodu dla koncernu z Redmond. Pozostaje mieć nadzieje, że będzie to obiekt pragnień dla wielu graczy.

Na tle konkurencji możliwości nowej konsoli niestety nie wyglądają za dobrze. Jako podsumowanie można podać kurs akcji Sony i Microsoftu po prezentacji Xboxa. Akcje Microsoftu nie drgnęły a Sony poszły dosyć wyraźnie w górę.

https://dl.dropboxusercontent.com/u/4036193/photo/Sony_akcje.png

Co z tą Polską?

Jest jeszcze kwestia kraju nad Wisłą, w którym żyjemy. Sterownie głosowe – czy będzie dostępne w języku polskim? A co z ofertą filmową? VOD z polskimi napisami? Niestety obawiam się, że polityka koncernów wydających treści może być taka, że z tych dobrodziejstw nie skorzystamy w Polsce. Oby nie okazało się tak, że otrzymamy urządzenie nie pełno wartościowe i z wielu zapowiedzianych funkcji nie będziemy mogli korzystać.

Podsumowanie

Niewątpliwie Xbox obrał trochę inny kurs niż nowe Playstation. Konsola od Sony kierowana jest zdecydowanie do graczy, natomiast produkt Microsoftu mogą chcieć posiadać również ludzie, którzy w cale, albo w bardzo małym stopniu korzystają z gier komputerowych. Jestem pewien, że zarówno Sony jak i Microsoft jeszcze nie wyłożyły wszystkich kart na stół, zatem najbliższe targi E3 mogą być bardzo ciekawe.